sobota, 16 czerwca 2012

-Hej mogę wejść??-usłyszałam jak ktoś puka w drzwi i wychodzi
-Jasne wchodź
-Mam pytanie
-Jakie ??
-Kto to dzwonił jak jedliśmy obiad ??
-To był Niall
-Czego chciał ???
-Alan widzę że się wkurzasz ale nie musisz. Chciał się spotkać pogadać o tym co się stało.
-Ale to było dawno to ma zapęd-i zaczął się śmiać
-Ma trzeba przyznać
-Kiedy chciał się spotkać i gdzie ??
-Dziś w parku o 19 ale nie wiem czy pójdę .
-Czemu ?? Nie chcesz usłyszeć jak cię przeprasza ??
-Nie wiem to jest przeszłość i jakoś chyba nie chce do niej wracać.
-Przepraszam nie powinienem
-Nie masz za co przepraszać to przeszłość
-Racja ale wiesz jęzor to ja zawsze długi miałem
-jak każdy
-heheh byliście ładną parą nawet lubiłem gnojka
-Gnojka ??? Co za słownictwo ?? Mogę się coś ciebie spytać ??
-Jasne pytaj co ci leży na sercu.
-Jaką byliśmy parą z Niallem wiesz czy długo razem byliśmy ??
-Jak to nie pamiętasz ??
-No nie bardzo pamiętam jak bym pamiętała to bym się nie pytała
-No więc byliście fajną parą nikt nie myślał że może was coś kiedyś rozdzielić a jednak coś rozdzieliło odległość, ale znaliście się od małego zawsze było wiadomo że czujecie coś do siebie więcej niż przyjaciele ale nikt z was nigdy tego nie mówił dopiero gdy miałaś 13 lat powiedziałaś mu to on jest od ciebie starszy o 2 lata ale wam to nigdy nie przeszkadzało. Wszystko było piękne do puki nie dowiedzieliście się o przeprowadzce on mówił że odległość nie ma znaczenia a jednak miała a resztę wiesz mówiłem Ci
-Dziwnie się czuje bo tego akurat nie pamiętam
-Spoko. Ja zawsze ci pomogę, doradzę i wiesz jak ktoś zajdzie ci pod skurę pobije go
-Dzięki Alan-podeszłam do brata i mocno go przytuliłam odsunęłam się od niego i wróciłam na swoje miejsce
-Za co ten misiek ??
-Za to że jesteś
-Zawsze będę. Pamiętaj. Ale teraz ważne pytanie jak chcesz iść na to spotkanie to się lepiej szykuj bo jest 18:30
-Jak to ?? Ale ten czas szybko leci
-Musi. Ja się zbieram bo mam lekcje gry na gitarze. Więc papa jak coś to dzwoń
-Alan zaczekaj
-Co jest ??
-Chciała bym zapisać się na grę na gitarze a ty gdzieś chodzisz więc może mnie zapiszesz ??
-Nie musisz ja cię nauczę bo ja uczę w tej szkole
-Aha spoko to od jutra zaczynamy ??
-Jasne ale teraz poważnie lepiej idź się ubieraj
-Ok dzięki pa
-Narka-odpowiedział mi po czym wyszedł z pokoju.
Zaczęłam szukać jakiś ciuchów po szafkach wybrałam http://www.faslook.pl/media/cache/ec/bd/ecbd5557dacf2bc3919e3622a00fd9f4.jpg jak na kogoś kto niby mało wychodził z domu ciuchy miała bardzo fajne ale i tak muszę się wybrać na zakupy. Kupić coś własnego weszłam do łazienki umyłam twarz włosy związałam w kucyka ubrała się wyszłam z łazienki do pokoju wzięłam torbę wpakował do niej potrzebne rzeczy i wyszłam z pokoju w domu nikogo oprócz mnie nie było rodzice na zakupach pewnie a brat już wyszedł. Wzięłam klucze i wyszłam zamknęłam drzwi i ruszyłam przed siebie wyjęłam telefon była godzina 18:50 więc mam jeszcze 10 minut ale była już w parku miałam do niego bardzo blisko. Gdy szłam mój telefon zadzwonił nieznany numer po chwili wahania odebrałam
-Tak słucham
-Tilly ??-odezwał się głos po drugiej stronie nie znałam go
-Tak to ja. A tam kto mówi ??
-Ja jestem przyjacielem Nialla. Nazywam się Harry
-Co się stało ??
-Nie chciałem się spytać czy idziesz na to spotkanie z nim. Więc idziesz >?
-Tak właściwie to ja w parku już jestem ale jego nie widzę
-A gdzie jesteś ? Wytłumacz to zaraz przyjdziemy
-Za głównym wejściem idę w stronę jeziorka
-To się nie ruszaj już idziemy
-ok spoko-po tym się rozłączyłam
Czy on powiedział że zaraz przyjdziemy ?? Ta Fajnie jak bym wiedział to też kogoś bym wzięła.
Gdy patrzyłam się przed siebie zauważyłam dwie postacie kierujące się w moją stronę jeden kłócił się z drugim gdy mnie zobaczyli przestali blondyn tylko się uśmiechał a ten w loczkach był jakiś inny nieobecny chwile ja go znam nie z tego życia tylko życia Zary ja się w nim zakochałam ale nie zdążyłam mu tego powiedzieć bo wydarzył się ten pożar.
Podeszli do mnie
-Cześć Tilly miło cię widzieć. Cieszę się że przyszłaś -powiedział blondyn to pewnie Niall
-Hej Niall -nie patrzyłam na Niall tylko na Harrego
-A tak poznajcie się to jest...
-Harry tak wiem
-Znacie się ???-zapytał zaszokowany Niall
-Nie ja jej nie znam -powiedział Harry-Ale teraz poznałem
-Harry-zwróciłam się do niego - Mam pytanie mogę zadać ?
-Jasne zadawaj-powiedział pewnie a Niall nie wiedział o co chodzi
-Czy ty wtedy gdy był ten pożar u Zary to ty przyszedłeś na to spotkanie ??
-Ty znałaś Zare??
-Tak można tak to powiedzieć że ją znałam
-Tak poszedłem na to spotkanie ale ona nie przyszła następnego dnia w szkole się dowiedziałem co się stało-powiedział ze łzami w oczach
-Ona wtedy szykowała się na spotkanie z tobą zatrzasnęła się w łazience i nie miała jak uciec. Gdy by przeżyła powiedziała ci dwa słowa Kocham Cię
-Skąd to wiesz ??
-Nie ważne ale wiem- wtedy zobaczyłam jak łzy lecą po jego policzkach-Przykro mi ale czasu nie cofniemy
-Cofniemy ?
-Ja bym nigdy nie próbowała popełnić samobójstwa a ty byś uratował ją, ale to co się stało nie odstanie -dopiero teraz spojrzałam na Niall miał łzy w oczach
-Jak to próbowałaś popełnić samobójstwo??-zapytał Niall
-To co się stało między nami bardzo mnie bolało ale teraz mi przeszło i się cieszę
-Przepraszam -powiedział Niall
Harry ciągle płakał podeszłą do niego wytarłam mu łzy i powiedziałam
-Zara tego by nie chciała uwierz mi -przytuliłam go potem Niall bo ten zaczął płakać
W tej chwili ktoś zadzwonił na mój telefon to był Alan zwróciłam się do chłopaków
-Przepraszam muszę odebrać
-ok -odpowiedzieli zgodnie
-Słucham cię Alanku
- Za ile będziesz w domu bo się nudzę ?
-A ty nie miałeś mieć lekcji ??
-Miałem mieć ale uczeń nie przyszedł i mam wolne więc za ile będzie i jak spotkanie ?>
-Za chwile będę. Dobrze lepiej niż myślałam -odłożyłam słuchawkę i zwróciłam się do chłopaków
-Widzę że już żadne nie płacze to dobrze
-hahha bardzo śmieszne-powiedział Niall
-Dobra Ja muszę iść Alan na mnie czeka. A Niall spotkaliśmy się żeby pogadać to ja ci coś powiem nie gadajmy o tym co się zdarzyło możemy być przyjaciółmi jak chcesz ??
- Dobrze może być
-No to pa Niall pa Harry -przytuliłam się do Niall potem do Harrego
-Nie smuć się bo ona tego nie chce uwierz mi-powiedziałam na ucho Harremu
-Dzięki -odpowiedział
Gdy odchodziłam Niall za mną krzyknął -Ej zaczekaj !!!!
-Co jest odwróciłam się
-spotkamy się jutro ??
-Jasne napisz sms'a tylko gdzie i o której.
-ok pa
Nic nie odpowiedziałam tylko poszłam w stronę domu. Nie mogłam uwierzyć że Harry przejął się śmiercią Zary ale to nie ważne i tak nic do niego już nie czuję.
Gdy wróciłam do domu opowiedziałam Alanowi tylko połowę wydarzeń co się wydarzyło na spotkaniu.Obejrzeliśmy film a o 23:00 poszłam do siebie bo rodzice kazali nam już iść spać. Poszłam wzięłam kąpiel przebrałam się w luźną koszulkę i krótkie spodenki i zasypiałam ale obudzi mnie dźwięk wiadomości
"Dziękuję Ci. Dzięki tobie zrozumiałem co się wtedy stało i to nie była moja wina. Dziękuje :* Harry xoxo"
odpisałam mu :
"Nie ma za co : ) Po prostu wiedziałam co się wtedy stało i tyle nikt nie mógł jej pomóc tak musiało się stać
:( xoxo "
"Ale dzięki tobie to zrozumiałem jesteś Wielka xoxo "
"E tam , ale dziękuję xoxox"
" Niall do ciebie pisał co z jutrem ??"
"Nie a co ? "
"Może się spotkamy? "
"Janse :D "
"Harremu się podobasz xD -Lou"-dobra to mnie zadziwiło że ja się mu podobam i jaki Lou ??
"Sorrki to kolega telefon mi zabrał i ci coś napisał jutro go poznasz. A do miejsca może wpadniesz do nas. Do mnie, Niall, Lou-Louisa, Zayna i Liama ??
"Ok :) Wyślij mi jutro adres a o której ??"
"16 pasuje ??"
"Ok może być "
"Niall się wkurzył na mnie że z tobą pisze Liam go uspokaja xD "
"Haha Dlaczego ??? "
"Nie wiem bo to on chciał do ciebie napisać :P "
"Aha -,- No dobra ja kończę śpiąca jestem papa"
"Ok Dobranoc miłych snów :*** xoxoxoxox "
"Dziękuję i wzajemnie :** xoxox :D"
Po sms'ach usnęłam .......................

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz