środa, 3 października 2012

piątek, 28 września 2012


-Tilly !!Tilly !!Tilly !! Wstawaj -ktoś wparował do mojego pokoju to mój kochany braciszek Alan
-Czego ??-spytałam się
-Ktoś do ciebie przyszedł.
-Kto do mnie przychodzi o tak wczesnej porze ??
-Niall. Ale tak w ogóle jest już 10:00. Co mam mu powiedzieć ?
- Że zejdę do niego za 20 minut.
-Ok to ja idę mu powiedzieć-Alan zaczął kierować się ku wyjściu
-Aaaa Alan zaczekaj tylko go nie zabij. Proszę -zrobiłam słodkie oczy
- I tak bym nie mógł bo jest z nim kolega
-Aha no to papa-pomachałam a ten bez niczego wyszedł
Wstałam z łóżka choć tak mi się nie chciało ale to nic zawsze tak jest podeszłam do szafy i zaczęłam szukać jakiś ciuchów żeby założyć właśnie muszę iść dziś na zakupy. Ale w końcu wybrałam .

takie ciuchy. Poszłam do łazienki uczesałam włosy ubrałam czystą bieliznę i na to ciuchy które wcześniej wybrałam umalowałam się lekko.Wyszłam z łazienki i skierowałam się do salonu tam siedział Niall i Harry i oglądali telewizor Alan robił śniadanie w kuchni. Podeszłam do nich
-Cześć Harry i Cześć Niall- na te słowa oboje się obrucili w moją stronę
-Hej Tilly -obaj powiedzieli to równocześnie podeszłam do nich i ich przytuliłam.
Po przytuleniu usiadłam na przeciwko ich a obok mnie zjawił się Alan z kanapkami
-Proszę to dla ciebie ja idę na górę się przygotować do wyjścia z kumplami -położył kanapki i poszedł na górę
-To co was do mnie sprowadza o takiej godzinie ??-zapytałam się ich
-Chciałem cie odwiedzić i pogadać-powiedział Niall- A ten debil-pokazał na Harrego-uparł się że pójdzie z mną
-Aha czyli wszystko wyjaśnione -uśmiechnęłam się do nich oni to odwzajemnili
-Może poszłabyś do nas wcześniej ?-spytał się Harry
-Teraz?? -spytałam się kiwnęli głowami że tak -Teraz nie mogę idę za zakupy
-To my pójdziemy z tobą. Jeśli oczywiście chcesz
-No spoko ale wy mi nosicie torby .
Zjadłam śniadanie wzięłam torbę i portfel i wyszliśmy z domy. Poszliśmy do najbliższej galerii i tam wybrałam bardzo dużo nowych rzeczy po zakupach poszliśmy do mnie ale nikogo nie było.Zrobiłam nam coś do jedzenia i do picia szczerze mówiąc polubiłam ich i to bardzo. A dlaczego bo są na prawdę fajni o 16 mieliśmy iść do nich byłą już 15 więc postanowiłam że pójdę się przebrać, wzięłam ciuchy które kupiłam poszłam do łazienki zmyłam makijaż ubrałam się potem jeszcze raz umalowałam i włosy wyprostowałam .


Gdy schodziłam na dół zobaczyłam........


-----------------
Jak coś zmieniłam wygląd postaci. Jeśli czytasz skomentuj proszę to dla mnie bardzo ważne !!!

sobota, 16 czerwca 2012

-Hej mogę wejść??-usłyszałam jak ktoś puka w drzwi i wychodzi
-Jasne wchodź
-Mam pytanie
-Jakie ??
-Kto to dzwonił jak jedliśmy obiad ??
-To był Niall
-Czego chciał ???
-Alan widzę że się wkurzasz ale nie musisz. Chciał się spotkać pogadać o tym co się stało.
-Ale to było dawno to ma zapęd-i zaczął się śmiać
-Ma trzeba przyznać
-Kiedy chciał się spotkać i gdzie ??
-Dziś w parku o 19 ale nie wiem czy pójdę .
-Czemu ?? Nie chcesz usłyszeć jak cię przeprasza ??
-Nie wiem to jest przeszłość i jakoś chyba nie chce do niej wracać.
-Przepraszam nie powinienem
-Nie masz za co przepraszać to przeszłość
-Racja ale wiesz jęzor to ja zawsze długi miałem
-jak każdy
-heheh byliście ładną parą nawet lubiłem gnojka
-Gnojka ??? Co za słownictwo ?? Mogę się coś ciebie spytać ??
-Jasne pytaj co ci leży na sercu.
-Jaką byliśmy parą z Niallem wiesz czy długo razem byliśmy ??
-Jak to nie pamiętasz ??
-No nie bardzo pamiętam jak bym pamiętała to bym się nie pytała
-No więc byliście fajną parą nikt nie myślał że może was coś kiedyś rozdzielić a jednak coś rozdzieliło odległość, ale znaliście się od małego zawsze było wiadomo że czujecie coś do siebie więcej niż przyjaciele ale nikt z was nigdy tego nie mówił dopiero gdy miałaś 13 lat powiedziałaś mu to on jest od ciebie starszy o 2 lata ale wam to nigdy nie przeszkadzało. Wszystko było piękne do puki nie dowiedzieliście się o przeprowadzce on mówił że odległość nie ma znaczenia a jednak miała a resztę wiesz mówiłem Ci
-Dziwnie się czuje bo tego akurat nie pamiętam
-Spoko. Ja zawsze ci pomogę, doradzę i wiesz jak ktoś zajdzie ci pod skurę pobije go
-Dzięki Alan-podeszłam do brata i mocno go przytuliłam odsunęłam się od niego i wróciłam na swoje miejsce
-Za co ten misiek ??
-Za to że jesteś
-Zawsze będę. Pamiętaj. Ale teraz ważne pytanie jak chcesz iść na to spotkanie to się lepiej szykuj bo jest 18:30
-Jak to ?? Ale ten czas szybko leci
-Musi. Ja się zbieram bo mam lekcje gry na gitarze. Więc papa jak coś to dzwoń
-Alan zaczekaj
-Co jest ??
-Chciała bym zapisać się na grę na gitarze a ty gdzieś chodzisz więc może mnie zapiszesz ??
-Nie musisz ja cię nauczę bo ja uczę w tej szkole
-Aha spoko to od jutra zaczynamy ??
-Jasne ale teraz poważnie lepiej idź się ubieraj
-Ok dzięki pa
-Narka-odpowiedział mi po czym wyszedł z pokoju.
Zaczęłam szukać jakiś ciuchów po szafkach wybrałam http://www.faslook.pl/media/cache/ec/bd/ecbd5557dacf2bc3919e3622a00fd9f4.jpg jak na kogoś kto niby mało wychodził z domu ciuchy miała bardzo fajne ale i tak muszę się wybrać na zakupy. Kupić coś własnego weszłam do łazienki umyłam twarz włosy związałam w kucyka ubrała się wyszłam z łazienki do pokoju wzięłam torbę wpakował do niej potrzebne rzeczy i wyszłam z pokoju w domu nikogo oprócz mnie nie było rodzice na zakupach pewnie a brat już wyszedł. Wzięłam klucze i wyszłam zamknęłam drzwi i ruszyłam przed siebie wyjęłam telefon była godzina 18:50 więc mam jeszcze 10 minut ale była już w parku miałam do niego bardzo blisko. Gdy szłam mój telefon zadzwonił nieznany numer po chwili wahania odebrałam
-Tak słucham
-Tilly ??-odezwał się głos po drugiej stronie nie znałam go
-Tak to ja. A tam kto mówi ??
-Ja jestem przyjacielem Nialla. Nazywam się Harry
-Co się stało ??
-Nie chciałem się spytać czy idziesz na to spotkanie z nim. Więc idziesz >?
-Tak właściwie to ja w parku już jestem ale jego nie widzę
-A gdzie jesteś ? Wytłumacz to zaraz przyjdziemy
-Za głównym wejściem idę w stronę jeziorka
-To się nie ruszaj już idziemy
-ok spoko-po tym się rozłączyłam
Czy on powiedział że zaraz przyjdziemy ?? Ta Fajnie jak bym wiedział to też kogoś bym wzięła.
Gdy patrzyłam się przed siebie zauważyłam dwie postacie kierujące się w moją stronę jeden kłócił się z drugim gdy mnie zobaczyli przestali blondyn tylko się uśmiechał a ten w loczkach był jakiś inny nieobecny chwile ja go znam nie z tego życia tylko życia Zary ja się w nim zakochałam ale nie zdążyłam mu tego powiedzieć bo wydarzył się ten pożar.
Podeszli do mnie
-Cześć Tilly miło cię widzieć. Cieszę się że przyszłaś -powiedział blondyn to pewnie Niall
-Hej Niall -nie patrzyłam na Niall tylko na Harrego
-A tak poznajcie się to jest...
-Harry tak wiem
-Znacie się ???-zapytał zaszokowany Niall
-Nie ja jej nie znam -powiedział Harry-Ale teraz poznałem
-Harry-zwróciłam się do niego - Mam pytanie mogę zadać ?
-Jasne zadawaj-powiedział pewnie a Niall nie wiedział o co chodzi
-Czy ty wtedy gdy był ten pożar u Zary to ty przyszedłeś na to spotkanie ??
-Ty znałaś Zare??
-Tak można tak to powiedzieć że ją znałam
-Tak poszedłem na to spotkanie ale ona nie przyszła następnego dnia w szkole się dowiedziałem co się stało-powiedział ze łzami w oczach
-Ona wtedy szykowała się na spotkanie z tobą zatrzasnęła się w łazience i nie miała jak uciec. Gdy by przeżyła powiedziała ci dwa słowa Kocham Cię
-Skąd to wiesz ??
-Nie ważne ale wiem- wtedy zobaczyłam jak łzy lecą po jego policzkach-Przykro mi ale czasu nie cofniemy
-Cofniemy ?
-Ja bym nigdy nie próbowała popełnić samobójstwa a ty byś uratował ją, ale to co się stało nie odstanie -dopiero teraz spojrzałam na Niall miał łzy w oczach
-Jak to próbowałaś popełnić samobójstwo??-zapytał Niall
-To co się stało między nami bardzo mnie bolało ale teraz mi przeszło i się cieszę
-Przepraszam -powiedział Niall
Harry ciągle płakał podeszłą do niego wytarłam mu łzy i powiedziałam
-Zara tego by nie chciała uwierz mi -przytuliłam go potem Niall bo ten zaczął płakać
W tej chwili ktoś zadzwonił na mój telefon to był Alan zwróciłam się do chłopaków
-Przepraszam muszę odebrać
-ok -odpowiedzieli zgodnie
-Słucham cię Alanku
- Za ile będziesz w domu bo się nudzę ?
-A ty nie miałeś mieć lekcji ??
-Miałem mieć ale uczeń nie przyszedł i mam wolne więc za ile będzie i jak spotkanie ?>
-Za chwile będę. Dobrze lepiej niż myślałam -odłożyłam słuchawkę i zwróciłam się do chłopaków
-Widzę że już żadne nie płacze to dobrze
-hahha bardzo śmieszne-powiedział Niall
-Dobra Ja muszę iść Alan na mnie czeka. A Niall spotkaliśmy się żeby pogadać to ja ci coś powiem nie gadajmy o tym co się zdarzyło możemy być przyjaciółmi jak chcesz ??
- Dobrze może być
-No to pa Niall pa Harry -przytuliłam się do Niall potem do Harrego
-Nie smuć się bo ona tego nie chce uwierz mi-powiedziałam na ucho Harremu
-Dzięki -odpowiedział
Gdy odchodziłam Niall za mną krzyknął -Ej zaczekaj !!!!
-Co jest odwróciłam się
-spotkamy się jutro ??
-Jasne napisz sms'a tylko gdzie i o której.
-ok pa
Nic nie odpowiedziałam tylko poszłam w stronę domu. Nie mogłam uwierzyć że Harry przejął się śmiercią Zary ale to nie ważne i tak nic do niego już nie czuję.
Gdy wróciłam do domu opowiedziałam Alanowi tylko połowę wydarzeń co się wydarzyło na spotkaniu.Obejrzeliśmy film a o 23:00 poszłam do siebie bo rodzice kazali nam już iść spać. Poszłam wzięłam kąpiel przebrałam się w luźną koszulkę i krótkie spodenki i zasypiałam ale obudzi mnie dźwięk wiadomości
"Dziękuję Ci. Dzięki tobie zrozumiałem co się wtedy stało i to nie była moja wina. Dziękuje :* Harry xoxo"
odpisałam mu :
"Nie ma za co : ) Po prostu wiedziałam co się wtedy stało i tyle nikt nie mógł jej pomóc tak musiało się stać
:( xoxo "
"Ale dzięki tobie to zrozumiałem jesteś Wielka xoxo "
"E tam , ale dziękuję xoxox"
" Niall do ciebie pisał co z jutrem ??"
"Nie a co ? "
"Może się spotkamy? "
"Janse :D "
"Harremu się podobasz xD -Lou"-dobra to mnie zadziwiło że ja się mu podobam i jaki Lou ??
"Sorrki to kolega telefon mi zabrał i ci coś napisał jutro go poznasz. A do miejsca może wpadniesz do nas. Do mnie, Niall, Lou-Louisa, Zayna i Liama ??
"Ok :) Wyślij mi jutro adres a o której ??"
"16 pasuje ??"
"Ok może być "
"Niall się wkurzył na mnie że z tobą pisze Liam go uspokaja xD "
"Haha Dlaczego ??? "
"Nie wiem bo to on chciał do ciebie napisać :P "
"Aha -,- No dobra ja kończę śpiąca jestem papa"
"Ok Dobranoc miłych snów :*** xoxoxoxox "
"Dziękuję i wzajemnie :** xoxox :D"
Po sms'ach usnęłam .......................

środa, 30 maja 2012





Alan Ward- ma 18 lat mieszkał sam ale postanowił wrócić do domu rodzinnego między nim a jego siostrą relacje są dobre zaczynają się przyjaźnić to on pomaga jej w tym życiu chce żeby się jej krzywda nie stała. Jest singlem szuka dziewczyny ale nie może jej znaleźć. Jest miły ale do czasu postanawia wziąć udział w X-Factor po namowie siostry bo bardzo dobrze śpiewa
Oglądałam pokój w którym teraz należy do mnie nie było on jakiś duży ale przytulny na ścianach były zdjęcia zwierząt jakieś pary ej zaczekajcie na tym zdjęciu byłam tak jak by ja i jakiś słodki blondyn z przyglądaniu wyrwał mnie Alan:
- Niall był nawet fajny choć wiedziałem że wasz związek długo nie wytrzyma związek na odległość to niezbyt dobry pomysł był - Alan powiedział i przytulił mnie od tyłu - Pamiętasz nawet ci prosto w oczy nie powiedział że z tobą zrywa dowiedziałaś się przez Facebooka zmienił status na wolny a potem że jest z jakąś blondynką od tego czasu zaczęłaś się ciąć rodzice nie mieli siły żeby cię powstrzymać ja też nie miałem mam nadzieję że teraz już nie zrobisz jakieś głupoty że będziesz chciała zostać tu gdzie teraz wiesz co siostra Kocham cię choć tego ci nigdy nie powiedziałem -po słowach brata mocno go przytuliłam
- Ja ciebie też braciszku obiecuję że więcej tego nie zrobię - teraz to brat mnie przytulił
-Mam nadzieję
- Mam do ciebie pytanie -spytałam się go
- Co się stało z tymi ludźmi co mieszkają obok nas ?-pokazałam mu dom gdzie wcześniej mieszkała Zara
- Pamiętasz ich córka zginęła w pożarze załamali się nie wiem gdzie są 2 tygodnie temu zabrali swoje rzeczy i wyjechali mówili że tak szybko nie wrócą a nawet może nigdy tu nie wrócą słyszałem w szkole że wrócili do Polski
-Szkoda -czyli nie zobaczę swoich rodziców
-Dzieci obiad-do pokoju weszłam mama
-Już idziemy -odpowiedzieliśmy w zgodnym chórku
-Cieszę się że wasze relację się polepszyły -odpowiedziała nam mama po czym wyszła
-Ja też -odpowiedział Alan -ja też -odpowiedziałam mu
-Choć idziemy na obiad bo głodny jestem
- A wiesz że ja nie ?
- To zjem za ciebie -oboje się roześmialiśmy
- Hehe dobre jesz swoja ja też idziemy na dół -odpowiedziałam po czym wyszliśmy z mojego pokoju.
Na dole była mama i tata siedzieli przy stole i czekali na nas . Gdy podeszliśmy do stołu usłyszeliśmy dźwięk telefonu
-Ja odbiorę a wy siadajcie -powiedział tata
Tata poszedł odebrać telefon z kuchni było słychać rozmowę taty
-Słucham-chwila przerwy - tak jest już daje -odpowiedział tata - Córeczko chodź tu szybko telefon do ciebie - zdziwiłam się że to do mnie
-Tak słucham -powiedziałam do słuchawki
-Tilly to ty ? -spytał się chłopak
-Tak a ty to kto? -spytałam się
-Nie poznajesz mojego głosu tyle razem gadaliśmy spędziliśmy czasu pamiętasz mnie ?
- Nie nie pamiętam ciebie ale nie obraź się ale jak mi nie powiesz kim jesteś nasza rozmowa nie ma sensu
-To ja Niall -to ten kretyn co ta dziewczyna sobie to robiła to jego wina
-Nie mam o czym z tobą gadać
-Słuchaj wiem to co się stało wcześniej miało wyglądać inaczej chce ci to wytłumaczyć spotkajmy się będę czekać w parku koło twojego domu o 19 dziś jeżeli nie przyjdziesz zrozumiem choć zależmy mi żebyś przyszła -po tych słowach się rozłączyłam poszłam zjeść obiad usiadłam nikt nie pytał się z kim gadałam bo widzieli że ta rozmowa nie była przyjemna po obiedzie poszłam do swojego pokoju i usiadłam na parapecie i rozmyślałam czy iść czy nie no bo w końcu ona chyba tej wcześniejszej duszy to się należy ale nie wiem

czwartek, 24 maja 2012

Poczułam że robię się senna, zamknęłam oczy i usnęłam.
Obudziłam się w szpitalu koło mnie leżała kobieta miałam może z 39 lat i to chyba była "moja" mama dziwnie będzie się tak do niej mówić. Po 5 minutach leżenia i patrzenia się w "nową" mamę ktoś wszedł do sali był to chłopak o brązowych włosach dość wysoki miał z 179 wzrostu. Gdy zobaczył że mam otwarte oczy zaczoł krzyczeć - Tilly !!! Obudziłaś się !!!-podbiegł do mnie i mocno mnie przytulił nie wiedziałam co mam powiedzieć nie wiem kim on jest a raczej kim był dla tamtej Tilly. Teraz jestem Tilly ale nic o niej nie wiem przecież wcześniej byłam Zara i jakoś bardziej mi to pasowało. Z przemyśleń wyrwał mnie głos mamy chyba mogę tak do niej mówić ?
-Córeczko obudziłaś się -po tych słowach mocno mnie przytuliła a ten chłopak ciągle krzyczał -Alan proszę cię uspokój się - czyli ten chłopak to mój nowy starszy brat Alan
-A ona coś mówiła ? Odkąd tu wszedłem nic nie powiedziała tylko się patrzy -powiedział Alan
-Synku może nie ma siły mówić ?
-Spokojnie Alan umie mówić -w końcu coś z siebie wydusiłam
-O siostra nigdy nic do mnie nie mówiłaś , no może nigdy jak byłaś mała to do mnie się odezwałaś a od 8 roku życia nic do mnie nie mówiłaś
-Alan przestań siostra na pewno pamięta. Prawda ?
-No właśnie w tym jest problem pamiętam tylko co niektóre fakty -odpowiedziałam
-To ty masz Amnezję! Ale masz fajnie też tak chcę.
-Alan uspokój się bo zachowujesz się jak małe dziecko


-------2 Dni później.......
Od godziny jestem w nowym domu wypisali mnie dziś ze szpitala. Powiedzieli że ze mną jest już wszystko dobrze. Gdy jechałam ulicami Londynu zrozumiałam że nic się tu nie zmieniło ten dom gdzie teraz przebywam mieści się koło mojego starego domu gdzie mieszkała Zara rodziców nie ma wyjechali z moją siostrą. Ci rodzice nie wiedzą gdzie tamci są nie ma ich od 2 tygodni chciałam bym ich zobaczyć choć boję się swojej reakcji ciekawe jaka by była jak na razie o tym nie myślę znam całą historię tamtej dziewczyny Gabriel opowiedział mi o niej i o jej rodzinie i tak jak by amnezja się skończyła.

wtorek, 22 maja 2012

Prolog.

Zara chodź tu do mnie tylko szybko - rozkazał mi anioł Gabriel. Chyba najbardziej lubiany anioł ze wszystkich tutaj. Ja go osobiście lubię choć nie darze zaufaniem.
-Już jestem-odpowiedziałam- Coś się stało ? - lepiej gadać z nim prosto z mostu a nie się bawić.
-Mam dla ciebie zadanie-odpowiedział pokazując swoje białe cudne zęby.
-Słucham. Jakie ?
-Wrócisz na ziemię.-powiedział cały w skowronkach
-C..OOo ?? - nie mogłam w to uwierzyć-Ale dlaczego Ja ??!!! Nie może ktoś inny??!!
-A więc, dlaczego ty ? Bo wydajesz się być dobrą kandydatką, w wcześniejszym wcieleniu byłaś porządna. I należy ci się żebyś wróciła na ziemię. A ta dziewczyna co chce się z tobą zamienić to Tilly Ward. Może znasz ??
- Coś mi to mówi ale nie kojarzę osoby
- Ta dziewczyna chodziła z tobą na grę na gitarze. Może pamiętasz ??--A tak pamiętam-przerwałam mu - Proszę cię nie przerywaj jak ja mówię.- kiwnęłam tylko głową.-Więc wracając do tematu, jej dusza już do niczego się nie nadaje, jest zmęczona tak samo jak dziewczyna. I wszyscy się zgodzili żebyś to ty ją zastąpiła. Co ty na to ? A właściwie nie przyjmuję odmowy. Znasz zasady.
-No ale ja nie chcę ! Mi jest tu dobrze. Mam przyjaciół, i nikt na mnie nie krzyczy i mam spokój.
-Ale spójrz na to będziesz mogła spotkać się z rodziną siostrą znaleź ich, dziewczyna mieszka koło twojego domu przeprowadziła się tam jakieś 2 miesiące temu.
-Dobrze niech ci będzie wrócę na ziemię. Ale jak mi się nie będzie podobało będę mogła tu wrócić ??
-Oczywiście tylko mnie zawołasz przez sen a przyjde i ci powiem co i jak. A teraz dziewczyna jest w szpitalu chciała popełnić samobójstwo 3 raz ale się jej nie udało. Chcesz coś o niej wiedzieć ?
- Czyli w tym ciele będę miała nazywała się Tilly Ward. Ile będę mieć lat ? Ciągle się ucze? Jeśli tak to gdzie ? Jak nazywają się jej rodzice ? Ma przyjaciół ? A jeśli tak to jak się nazywają ? Co lubi czego nie lubi ? Podoba się jej jakiś chłopak czy może ma ? Ma jakieś zwierzęta ? - pytałam o wszystko co mi do głowy wpadło - Jakiej muzyki słucha ?Ma rodzeństwo ? Jakie języki umie ? Dlaczego robi to co robi ?
- Wow ile ty pytań zadajesz. Ale odpowiem na wszystkie : Będziesz mieć 17 lat, uczysz się teraz zmieniłaś szkołę znaczy twoi rodzice ale nie wiem do jakiej cię przenieśli, "twoja" mama Ella tata Adam mają po 39 lat oboje, nie ma przyjaciół miała kiedyś przyjaciela Niall ale już się nie przyjaźnią, Lubi jeść prawie wszystko nie znosi wrednych ludzi , nie podoba się jej żaden chłopak i nie ma , ma psa imieniem Tede, słucha popu, ma brata o rok starszego Alana ale on z rodzicami nie mieszka, Umie Polski oraz Angielski ale z tego co wiem to ty też umiesz Polski. Robi to bo nie ma sił żyć i się zagubiła. Więc jeśli to wszystko to zamknij oczy i wprowadzę cię w jej ciało.